Wychowani w przemocy

Przeciwieństwem bezstresowego wychowania jest użycie siły wobec dziecka. Ten model był szczególnie popularny w polskiej namiastce komunizmu. Niektórzy wychowani w takim modelu, powielali te same schematy już w demokratycznej Polsce. Kiedyś uważano, że nic tak dobrze nie wychowuje dziecka jak dobre lanie. Siłę, przemoc to były narzędzia wykorzystywane do wychowania dzieci. Dzisiaj to by nie przeszło. Uderzenie dziecka traktuje się jako przestępstwo. Kiedyś było inaczej. Jeśli dziecko było nieposłuszne, nie tłumaczyło mu się co jest złego w tego rodzaju zachowania. Od razu sięgano po pas. Dziecko się uczyło jednego. Że zachowanie A jest niepożądane, gdyż zostanie ukarane. Kolokwialnie można to nazwać nauką przez ból. Jednak to może rodzić poważne konsekwencje. Dziecko nie ma pojęcia, nie rozumie co zrobiło źle, dlaczego nie może tego robić. Dzieci bite, często mają wiele problemów. Bywają agresywnie nastawione wobec innych. Skoro one są bite, to mogą bić innych. Ten samo model wykorzystują jako dorośli. Oczywiście nie traktuje się tego jako pewnik, ale dziecko bite, będzie biło własne dzieci- to według badań i statystyk wielce prawdopodobne. Z dzieckiem trzeba rozmawiać, wskazywać autorytety tłumaczyć. Pas będzie lekarstwem wyłącznie objawowym. Nie zlikwidujemy problemu.

Both comments and pings are currently closed.