Pierwsze, krótkie rozłąki

W końcu się zaczęło. Zbliża się pierwszy września. Pierwsza klasa dla naszego dziecka. Jesteśmy podekscytowani, ale jednocześnie przerażeni. Puszczamy dziecko w świat, do innego świata. Nie znamy go, ani wasze dziecko także. To forma przygotowania rodziców i dzieci na to co czeka ich w dalszym życiu. Jeśli czujemy smutek, że nie będziemy w stanie ciągle być przy dziecku, to będzie cenne doświadczenie. Im starsze dziecko będzie, będziemy z nim dłużej rozdzieleni. Pojawią się wakacje, wycieczki. W końcu pojawią się studia w innym mieście. W innym scenariuszu nasze dziecko po prostu dorośnie, pozna drugą połówkę i pomyśli o założeniu własnego gniazda. Wysłanie dziecka nawet na kilka godzin do szkoły wiąże z przygotowaniem się do rozstania. Mimo, że to dopiero się wydarzy w perspektywie lat. Niektórzy rodzice są przyzwyczajeni do tego, że praktycznie przebywają 24 godziny na dobę z swoim potomstwem. Jest na początku, w najwcześniejszym wieku. Musimy przygotować się na to, że im dziecko będzie starsze, tym z czasem pojawią się dłuższe okresy rozłąki. Przed wysłaniem dziecka do szkoły trzeba je przygotować. Pozna nowych kolegów i koleżanki. To wielkie wyzwanie dla niego. Niektóre dzieci boją się oddalać od rodziców. Nie znają świata. Szczególnie, gdy nie chodziły przedszkola. Ich świat był ograniczony, a teraz się powiększy.

Both comments and pings are currently closed.