Konsekwencje bezstresowego wychowania

Bezstresowe wychowanie pojawiło się w psychologii stosunkowo nie dawno. Jest to jeden z najnowszych modeli wychowania dzieci. Swojego czasu miał wiele zwolenników. W Polsce ów pojęcie przywędrowało z zachodu. Zakłada, że dziecku można na wszystko pozwolić, a z czasem samo dowie się gdzie popełniło błąd. Będzie uczyło się przez empiryzm i obserwacje. Nauczy się które zachowania są nie wskazane, a które są zabronione. Często w tym modelu wychowawczym brakuje rodziców, a ich rola jest ograniczona do cichego obserwowania dziecka. Ze strony rodziców na przyzwolenie na wszystko. Czy to skuteczne? Niektórzy w to wątpią. Wielu z nas było świadkiem mniej więcej takiego wydarzenia. Młoda kobieta, koło 30 roku życia, ładnie ubrana i zadbana w restauracji przebywa z dzieckiem. Mała kreatura robi wszystko co chce. Krzyczy, szantażuje płaczem. Chce lody to musi je dostać, chce coś innego matka musi spełnić jego żądanie. Normalny rodzic natychmiast uspokoił by dziecko podniesionym głosem, nawet krzykiem. Jeśli to nie pomogło, nie wykluczone, że dziecko dostałoby ostrzeżenie w postaci klapsa. W tym przypadku kobieta albo ulega dziecku lub je ignoruje. Wg psychologów to błąd. Z czasem dziecko wcale nie pozna granic, których nie może przekroczyć. Co więcej będzie tak rozpieszczone i będzie uważać, że wszystko mu się należy.

Both comments and pings are currently closed.