1

2

3

4

5

 

Wspólne zabawy z dzieckiem

Dzieci uprawiają coraz mniej sportów. Wszystko przez komputery, gry, telewizje. Kiedyś nie trzeba było powtarzać wyjdź na dwór taka jest piękna pogoda. Dzisiaj dzieci nie chętnie wychodzą na zewnątrz. Chyba , że muszą. Wolą grać w gry. Czy to wina rodziców. Częściowo. Ale też nie mamy na to wpływu. Nie można dzieci do niczego zmusić. Takie czasy. Każdy ma telefon, więc naturalne, że nasze dziecko też chce. Dziecko nie ma skomplikowanego umysłu. Jeśli kolega coś ma to ono także musi mieć. W sytuacji gdy grupa młodych chłopczyków dzieli się wrażeniami w temacie najnowszej gry to nasze dziecko nie może stać zboku. Będzie czuło się wyobcowane, gorsze. W takiej sytuacji należy stosować zasadę wędki. Trzeba złowić zainteresowanie naszego dziecka. Musimy mu pokazać, że sport jest fajny. Na przykład możemy kupić małe rękawice bokserskie i worek treningowy. Możemy go zachęcić do wspólnej zabawy. Można także kupić rower i jeździć razem na wycieczki. Jeśli pokażemy dziecku pozytywne aspekty sportu, to być może samo złapie bakcyla. Są także gry interaktywne. Możemy je zachęcić do szachów lub puzzli. To na pewno wpłynie pozytywnie na rozwój dziecka. Poza tym wspólne zabawy wzmacniają więź pomiędzy rodzicem i dzieckiem. W końcu naszym obowiązkiem jest zapewnić dziecku jak najlepsze warunki do rozwoju.

Co kupić na komunie?

Wkrótce dziecko twojego brata lub siostry będzie obchodziło komunię. Tak się składa, że kilka lat temu zgodziłaś się zostać chrzestną. Nie masz najmniejszego pojęcia jaki prezent kupić. Najgorsze jest to, że jesteś świeżo po studiach. Nie masz stałej pracy, pracujesz dorywczo na umowę zlecenie za minimalną krajową. Doskonale zdajesz sobie sprawę, że każdy grosz dla ciebie ma znaczenie. Jednak z drugiej strony to w końcu dziecko twojego rodzeństwa, w dodatku jesteś chrzestną. Trzeba coś kupić. To nie może być byle co. Dać pieniądze? To takie banalne. Prezent musi być wyjątkowo i przede wszystkim musi się spodobać młodemu. Warto zastanowić się nad rowerem. To uniwersalny prezent. Dzieci lubią takie prezenty. Będzie użyteczny i praktyczny. Po chwili uświadamiasz sobie, że twój chrześniak nie przepada za ruchem na świeżym powietrzu. Zaczynają się schody. Nie wiesz co kupić. Laptop? Zdecydowanie odpada. Nie stać cię na taki wypadek. Co więcej sama masz stary komputer, nowy bardziej przydałby się tobie samej. Jeśli zupełnie nie masz pomysłu na prezent przejrzyj fora. Na pewno znajdziesz temat „ co kupić na komunie”. Na forach ludzie są w podobnej sytuacji jak ty. Wymieniają się własnymi doświadczeniami. Może znajdziesz jakąś wartościową poradę. Również możesz przejrzeć internetowe strony sklepów z zabawkami.

Polityka socjalna w Polsce

W Polsce szacuje się, że prawie milion dzieci jest niedożywionych. Oczywiście te statystyki skrytykował poseł Platformy Obywatelskiej Niesiołowski. On nie widzi problemu. Gdy on był głodny w młodości wraz z kolegami jadł mirabelki. Poleca to samo rozwiązanie. Śmiać się czy płakać? To obrazuje tylko politykę socjalną w naszym kraju. Jednak to nie jedyny problem polskich dzieci. Nie mają czystych, nowych ubrań. Na szczęście są ludzie dobrej woli. W naszym kraju nie brakuje świetlic, do których przychodzą dzieci z biedniejszych rodzin. Mogą liczyć na ciepły posiłek, pomoc przy lekcjach. Samorządy nie dotują tego tupu placówek, ale nie brakuje cichych sponsorów. Wolą zachować anonimowość, gdyż gdyby skarbówka dowiedziała się o darowiznach, musieli by zapłacić podatek. Czy to niechore? Niektóre sklepy ze zabawkami nie zawsze sprzedają cały towar, więc aby go nie wyrzuć, wolą go przekazać biednym dzieciom. Dzieci potrzebują zabawek. Tym samym trenują wyobraźnie. Przede wszystkim uczą się szanować rzeczy materialne. Poza tym poznają dobroć innych ludzi. Może gdy dorosną pomogą innym, wszak będą doskonale pamiętać w jakich warunkach same się wychowały. Dzieci, gdy nie mają zabawek, chodzą smutne. To uczucie potęguje, gdy dzieciaki zobaczą, że ich koledzy bawią się najlepszymi i najnowszymi zabawkami. Dziecko jak coś zobaczy, chce to mieć.

Błogosławieństwo czy przekleństwo?

Pech chciał, że twoje rodzeństwo postanowiło wpłynąć na wzrost przyrostu naturalnego w kraju. Urodziło im się dziecko. Oczywiście niedługo pojawi się zapytanie czy nie będziesz chciał być chrzestnym. Nie jest ci to na rękę. Nie masz obecnie stałej pracy. Nie zarabiasz też kroci, a przecież dziecko, nawet cudze gdy jest się chrzestnym wiąże się z kosztami. Kupno jakiegoś upominku, jednego, drugiego to już spory wydatek. Z czasem, aby dobrze wypaść w oczach rodziców i rodzeństwa, nie będzie zaniedbywał swojego obowiązku. Trzeba będzie kupić jakieś ciuszki, dać kilkaset złotych na prezent podczas chrztu. Oczywiście pieniądze zgarną rodzice dziecko. Jeśli odmówisz bycia chrzestnym, rodzina cię wyklnie. Dla dobrego obyczaju zgadzasz się. Jednak, gdy zobaczysz swojego chrzestniaka, weźmiesz go na ręce to wszystko się zmieni. Zapomnisz o liczeniu pieniędzy. Będziesz musiał też wybrać jakąś drobnostkę dla dziecko. Może warto będzie kupić jakąś pozytywkę z miłą melodią. Nie masz doświadczenia. Nie wiesz gdzie szukać zabawek dla dzieci. Wystarczy wpisać w Google odpowiednie frazy, a za chwilę zostaniemy przekierowani do firmowych sklepów, które zajmują się sprzedażą zabawek. Ceny są różne, zależy na co się zdecydujesz. Można też dołożyć się do ciuszków dla dziecka. Ubranka na pewno się przydadzą. Właściwie można powiedzieć, że są one najbardziej potrzebne.

Bezwarunkowa miłość do dziecka

Miałeś nieszczęśliwe dzieciństwo. Tata często pił, rzadko bywał w domu. To było lepsze rozwiązanie, bo gdy był, bił cie i matkę. Matka także piła. Też jej wiecznie nie było w domu. Chodziłeś głodny. W szkole rzadko kiedy miałeś śniadanie. Twoi rodzice nie interesowali się tobą. Traktowali cie jako zbyteczny balast. Jednak dzięki tobie dostawali kilka groszy od państwa. Traktowali cie jako weksel. Nie chodzili na wywiadówki. Gdy dzieci bawiły się na podwórku, smutny siedziałeś na za oknem domu. Patrzyłeś jak inne dzieci wspólnie się bawią. One były szczęśliwe. Obiecałeś sobie, że gdy będziesz starszy zrobisz wszystko, aby twoje dziecko nie podzieliło twojego losu. Teraz już jako rodzic robisz wszystko, aby twoi syn miał wszystko co najbardziej potrzebne. Kupisz mu każdą zabawkę, którą będzie chciał. Nie będzie mu niczego brakować. Obdarzysz go bezwarunkową miłością. Obiecałeś sobie, że twoje dziecko nigdy nie zapłacze. Ciężko pracujesz. W końcu najlepsze zabawki kosztują wcale nie tak mało. Gdy masz tylko wolną chwilę to spędzasz je z dzieckiem na wspólnej zabawie. Gracie w różne gry interaktywne, uprawienie sport, jeździcie na rowerze. Cieszysz się, gdy na twarzy twojego dziecka jest uśmiech. Jest ono szczęśliwe. Stworzyłeś mu szczęśliwy dom. Coś czego nigdy sam nie miałeś. W końcu je kochasz.

Szachy i warcaby

Dzieci to przyszłość ludzkości. Musimy o nie szczególnie zadbać. Otoczyć miłością, opieką i troską. Musimy zawsze im towarzyszyć. Muszą czuć się bezpiecznie. Musimy stworzyć im odpowiednie warunki do rozwoju. Dzieci z każdego kolejnego pokolenia są coraz bardziej inteligentne. Widać to w ich zachowaniu. Już nawet kilkuletnie dzieci dobrze radzą sobie z programami edukacyjnymi. Potrafią same włączyć komputer. Obserwują swoich rodziców, a później ich naśladują. Jednak zamiast uczyć ich grać na komputerze, można zaproponować inna grę zwiększającą inteligencje. Chodzi oczywiście o szachy lub warcaby. Niektórzy grali z własnymi dziadkami, więc warto podtrzymać rodziną tradycje. Warcaby rozwijają wyobraźnie, uczą strategicznego myślenia, poprawią i wpływają na zdolności analityczne. Uczą przede wszystkim rozwiązywania problemów. Z początku podczas gry uczą się obserwując bardziej doświadczonego gracza. Nawet nie zauważamy jak szybko się uczą. Już po kilkunastu grach są bardziej wymagającymi przeciwnikami. Niektóre ruchy mogą nas zaskoczyć. Niektórych posunięć nie można się spodziewać po kilkuletnim dziecku. Czasami nawet udaje się im nas zaszachować. Jeśli dzieci nie mogą grać z nami to możemy im włączyć szachy na komputerze. Na programie mogą modyfikować poziom trudności.

Nauka języka przez grę

Na jednym z forum poświęconym wychowaniu dzieci pewien użytkownik przytoczył swoje dzieciństwo i refleksje związane z wychowaniem dzieci. Gdy był młody dzieci gdy tylko było ciepło wychodziły na dwór. Organizowały różne zawody. Rywalizowali w piłce nożnej, biegach, skokach, podnoszeniu ciężarów. Z papieru zrobili medale. Można było je nosić na szyi. Każdy chciał być najlepszy. Teraz już tego nie ma. Dzieci większość czasu spędzają w domu przed komputerem. Nie można dziecku zabronić korzystania z urządzeń elektronicznych. Dzieci są na tyle sprytne, że same wyszykują gier poprzez wyszukiwarki. Tym bardziej łatwo jest znaleźć strony z grami, gdyż tego rodzaju aplikacje zarabiają miliony złotych. Najlepszym przykładem i dowodem na to są wściekłe ptaki. Nie raz jadąc pociągiem czy autobusem można zauważyć taką sytuację. Matka jedzenie z kilkuletnim dzieckiem. Ona jest pochłonięta czytaniem książki, natomiast dziecko siedzące obok intensywnie wciska klawisze na telefonie. Jak można się domyślić co robi? To proste. Nie wyłączyło dźwięku, które wskazują na to, że gra. O tyle to ciekawe, że nie wszystkie gry są tłumaczone na nasz język, więc z tych gier wynikają pewne pozytywne reperkusje. Dziecko uczy się angielskiego. W ankiecie wielu ludzi, że znają język dzięki grom. Oczywiście dzieci nie mogą cały czas grać.

Wirtualna rozrywka dla dzieci

Tradycyjne zabawy odchodzą do lamusa. Dzieci także coraz rzadziej uprawiają sporty. Na dowód tej tezy można uznać przykry obraz, wystarczy w środku wakacji wyjrzeć za okno. Nie zobaczymy żywej duszy, dzieci siedzą w domu. Kiedyś zegarek z kilkoma melodyjkami był szczytem marzenia dziecka. Dzieci bawiły się w policjantów i bandytów. Dzisiaj dzieciaki wolą inne rozrywki. W dobie informatyzacji, milionów aplikacji dzieci wolą grać na komputerze lub konsoli. Rodzice godzą się na to. W końcu dzisiaj są inne czasy. Rodzice sami pamiętają jak byli dziećmi. Szczytem ich marzeń był pegazów. Jeśli teraz są lepsze konsole to dlaczego ich dziecko ma nie pograć sobie raz na jakiś czas. Popularne w ostatnim czasie jest Nintendo Wii. Jest to interaktywna konsola. Nakłada się na siebie urządzenia sterujące i następnie za pomocą gestów nasz wirtualny odpowiednik kopiuje nasze ruchy. Innymi słowy grając w wirtualnego tenisa trzymamy dżojstik i udajemy, że odbijamy piłkę. To samo robi postać gracza. Można grać w więcej osób. To świetna zabawa dla najmłodszych. Koszt kupna takiej konsoli to wydatek kilkuset złotych. Gry także nie należą do najtańszych, ale rodzice zrobią wszystko aby ich pociechy były szczęśliwe. Poza tym sami na tym skorzystamy, bo nikt nie powiedział, że gry są wyłącznie dla dzieci. Sami możemy pograć.

Puzzle, pluszaki, tygrysy

Dzieci to przyszłość każdego narodu. Powinno traktować je jako największy i najcenniejszy skarb. Mówi się, że małe dzieci to mały problem. Swoimi kaprysami potrafią wyprowadzić z równowagi największych stoików. Dzieci często szantażują rodziców płaczem. Nie można sobie na to pozwolić. Dziecko musi czuć do nas szacunek. Gdy jesteśmy w sklepie, a dziecko zobaczy zabawkę, natychmiast chce ją mieć. Jeśli uznamy, że możemy sobie na tą zabawkę pozwolić to nie ma problemu. Jednak jeśli mamy problemy z budżetem domowym nie można spełniać każdej zachcianki dziecka. Oczywiście zabawki są niezwykle ważne dla rozwoju dziecka. Na rynku coraz więcej pojawia się zabawek edukacyjnych. Ostatnio furorę robią puzzle. Musimy zachęcić dziecko do nauki, rozwijania wyobraźni przestrzennej. Układanie puzzli to także ćwiczenia dla logiki w myśleniu i analitycznemu spojrzeniu. Dzieci mają też swoje ulubione pluszaki, sypiają z nimi. Czują się wtedy bezpieczne. Jednak z wiekiem należy je odzwyczajać od podobnych przyzwyczajeń. Pluszaki są różne. Misie, słonie, nosorożce, tygrysy. Niektóre mogą kosztować nawet do 200 złotych, a taka naprawdę wielkie jeszcze więcej. Zabawki można znaleźć w specjalnych sklepach, centrach handlowych lub zamówić przez internet. Trudno sobie wyobrazić dzieciństwo bez zabawek.

Zabawki uczą szacunku

Nie każde dziecko może powiedzieć, że ma szczęśliwe dzieciństwo. Niektóre pochodzą z rozbitych rodzin. Czasami ojciec nadużywa alkoholu, natomiast matka co chwile do domu przyprowadza nowych wujków. Dziecko nie może się rozwijać w takich warunkach. Czują się zaniedbane. Często są głodne. Chodzą w starych spodniach, buty są dziurawe. Dziecko chce być kochane. Inne dzieci na podwórku mają najlepsze zabawki, natomiast dzieci z patologicznych rodzin jedynie przypatruje się z zazdrością jak tamte się bawią. Z takiego dziecka nic dobrego nie wyrośnie. Brakuje opieki, autorytetów, uczucia. Tego dowodzą badania psychologiczne. W rozwoju dziecka nie zwykle ważne są zabawki. Pozwala to na rozwijanie wyobraźni oraz szacunku do rzeczy materialnych. Jeśli dziecko jest rozpieszczone i zniszczy daną zabawkę nigdy nie będzie znało wartości pieniądza. Przecież ktoś musiał zapracować, a potem kupić zabawkę. Jeśli dziecko będzie rozpuszczone to po zniszczeniu będzie domagało się nowej. Nie za kilka dni, ale natychmiast. Inaczej to wygląda u dzieci z biedniejszych rodzin. One same uczą się szanowania własnych rzeczy. Nie mają kilkunastu zabawek, ale kilka. Traktują je jak największy skarb. Dziecko z biedniejszego domu wie, że jeśli zniszczy zabawkę nie dostanie nowego. Płacz i lament nie pomogą.